|
Beckers & D-Nox - My Number 1 |
|
|
|
|
Wpisał: Adrian Jagieliński
|
|
11.08.2005. |
|
Sublabel Vapour Records (zresztą tak samo jak wytwórnia matka:)) od początku swego istnienia dostarcza dobry, deepowy i dość ciężki progressive. Nie inaczej jest i tym razem. Za najnowszą płytę odpowiedzialni są D-Nox i Beckers. O ile ten drugi pan znany mi jest po świetnym "Fake" granym m.in. przez Anthony'ego Pappę to ksywę D-Nox widzę po raz pierwszy. I przyznać się muszę, jestem miło zaskoczony.
"My Number 1" zarówno w tytule, recenzji jak i na płycie to skoczny, bardzo przyjemny utwór z lekko Fair'owską nutką house'u. Wesoły bit, przyjemne werble, subtelny bas i funkowe klawisze składają się na całość, która wprost popycha nas do tańca. Krótki breakdown w którym porcja męskiego głosu i dołączającego do kompozycji elementu rodem z tak popularnego dziś electro nakręca nas jeszcze bardziej. Zdecydowanie nie jest to numer na szczyt setu, ale na pierwszą jego część nadaje się idealnie.
Druga strona to "The Day After" i chyba day before musiał być ciężki bo kompozycja jest ostra i mroczna. Od pierwszych taktów atakuję nas mocny bas i trance'owe przeszkadzajki. W miarę rozwoju sytuacji do kroczących już dźwięków dochodzi euforyczny syntezator i odgłosy cierpiącego z rozkoszy (??) tłumu. Uwielbiam takie utwory, więc nie dziwcie się, że jest jeden z moich ulubionych kawałków ostatnich tygodni. Chyba będę musiał się bliżej przyjrzeć działalności pana Franka Beckers'a. |